Co daje tuning?

Ogólnie rzecz biorąc, tuning możemy rozpatrywać w dwóch aspektach. Wszystko zależy od tego czy kładziemy nacisk na modyfikacje wizualne, poprawiające tak na prawdę tylko nasze samopoczucie, czy też liczą się dla nas przede wszystkim walory brzmieniowe.

Dla własnej satysfakcji, bez wpływu na dźwięk, można wymieniać gniazda RCA, IEC, bezpieczniki na złote, kable zasilające, wtyczki na kilkunasto amperowe, nóżki antywibracyjne, zaciski głośnikowe itp. itd.

Natomiast modyfikacje, poprzez które wpływamy na zmianę i poprawę dźwięku to przede wszystkim wymiana podzespołów na sprawdzone markowe audiofilskie części czyli tranzystory, kondensatory i rezystory. Nie bez znaczenia pozostaje pozbycie się z elektroniki niepotrzebnych części nadgorliwie wkładanych przez producentów.

Najważniejszym elementem wpływającym na dźwięk, a często bagatelizowanym, jest sam zasilacz. W najważniejszych miejscach drogi sygnału wkładam najlepsze kondensatory Audio, które charakteryzują się dożywotnią gwarancją i małą tolerancją. Mają bardzo korzystny wpływ, bo sprawiają między innymi, że dwa kanały grają jednakowo. Resztę wkładanych przez producentów kondensatorów z najniższej półki, również zastępuję najlepszymi kondensatorami audio.  W modyfikacji samej końcówki mocy mamy już możliwość zmienić charakter dźwięku pod własne preferencje i upodobania. Od wyostrzenia do złagodzenia dźwięku czy też podbicia basu.

Modyfikacja w kilkunastoletnich wzmacniaczach, to można powiedzieć konieczność z racji wysychających elektrolitów w zasilaczu. Da się to wychwycić w postaci głośnego szumu i buczenia w głośnikach, co daje ogólne zasłonięcie średnicy poprzez stratę rozdzielczości i przejrzystości dźwięku. Wyschnięte elektrolity sygnałowe gubią parametry i znacząco odbiegają ze współbieżnością miedzy kanałami, co daje efekt tzw. krzywego grania kanałów.

Głównym celem tuningu jest wydobycie średnich tonów o jak największej rozdzielczości, przejrzystości i naturalności. Uzyskanie większej ilości detali,  które dodają muzyce więcej smaku. Wysunięcia wokalu przed samego słuchacza i nadania mu oddechu i powietrza. Pozbycie się nadmiernie podbitego, wysokiego basu (stosowanego w tanich konstrukcjach dla odwrócenia uwagi od jego niedoskonałości).